Wszystko zaczyna się od pasji, od chęci tworzenia i rozwijania swoich marzeń. Tak powstają przewody audio sound-sphere.

Obecnie są dwie rodziny kabli:

Upór czasami daje zadziwiające rezultaty:

„Pierwsze podłączenie i od razu lekkie zaskoczenie. Sposób prezentacji dźwięku przez Blacka wyróżnia się dość wyraźnie. Przy czym próba analizy poszczególnych cech brzmienia szybko ustępuje czystej przyjemności słuchania muzyki. Tak, Black prezentuje MUZYKĘ w sposób niezwykle spójny, homogeniczny, organiczny, raczej ciemny ale jednocześnie nie wpada w pułapkę spowolnienia,braku kontroli czy nadmiernego uwypuklenia basu.  „

Opieram się na opiniach osób osłuchanych i zaznajomionych w większym stopniu niż ja ze sprzętem i dźwiękiem:

Szczególnie pozytywnie zaskoczył mnie odsłuch bardzo sucho, krzykliwie i po prostu kiepsko zrealizowanej płyty Tori Amos „From The Choirgirl Hotel”. Kabel fantastycznie pozaokrąglał wszystkie szorstkości, usunął szary nalot i wypełnił scenę przyjemnym ciepłem.

Produkty obejmują kable IC: XLR i RCA jak i głośnikowe, Bazuję jedynie na markowej konfekcji, tanie wtyki ograniczały możliwości kabli. Może pokuszę się o kable do połączeń cyfrowych.

Przypominam o wygrzaniu nowych kabli. Ta procedura uważana przez wielu jako nieważna jest podstawą prawidłowej oceny sound-sphere. Niestety pod tym względem należy świeżym kablom dać nawet 200 godzin!